Grissini - włoskie paluchy chlebowe

Grissini - włoskie paluchy chlebowe

Te paluchy to rodzaj pieczywa, ale innego niż to, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Otóż, generalnie rzecz biorąc, to po prostu suche paluszki z ciasta drożdżowego - i to, że są suche, wcale nie przeszkadza, a wprost przeciwnie, jest ich zaletą. Są doskonałą przekąską, czy dodatkiem, to już zależy jak je podamy, bo są doskonałe do  zup, do sosów, można je też np. owinąć kawałkiem szynki, albo nawet jeść z dżemem. 

Moja wersja to dość grube paluchy; robiąc je robiłam z ciasta wałeczki, ale można ciasto po prostu rozwałkować na grubość ok. 3,4 mm, i prostym radełkiem wyciąć cienkie paseczki, a następnie je zrolować. W zależności od tego, jak będą zrobione, będą mniej lub bardziej chrupiące.

Kiedy robię ciasto drożdżowe, które w procesie wyrastania wymaga ciepła, po prostu wykorzystuję piekarnik: nagrzewam go do 50 stopni C. i to w nim wyrasta zarówno zaczyn, jak i samo ciasto.


Składniki na 10 paluchów:
500 g. mąki pszennej T450
12 g. soli
30 g. oliwy
120 g. ciepłej wody
Zaczyn:
30 g. świeżych drożdży
80 g. ciepłej wody
2 pełne łyżki mąki (odebranej z całości)
10 g. cukru
Dowolne dodatki, np:
zioła prowansalskie
kminek
sezam
nasiona czarnuszki
gruba sól morska
Przygotowanie:
Zaczyn: do miseczki wkruszam drożdże, dodaję cukier, ciepłą wodę (80 g) i 2 pełne łyżki mąki odjęte z całej porcji. Wszystko dokładnie mieszam, by powstała jednolita pasta, po czym przykrywam i odstawiam w ciepłe miejsce na 15 minut, by drożdże urosły.
Ciasto: pozostałą mąkę przesiewam do miski, mieszam ją z solą, a gdy zaczyn podrośnie dodaję go do mąki razem z pozostałą wodą (120 g.) i oliwą. Zagniatam jednolite ciasto (będzie dość twarde); wyrabiam je przez kilka minut. Ciasto przekładam do miski, tę przykrywam i odstawiam w ciepłe miejsce do czasu, aż podwoi objętość.
Wyrośnięte ciasto wykładam na deskę, lekko uderzam by je odgazować, po czym dzielę na porcje po 80 g. 
Każdą porcję rozwałkowuję na długość ok. 45 cm, po czym skręcam w przeciwnych kierunkach, trzymając dłonie na końcach wałeczka. 
Paluchy układam na blasze wyłożonej papierem.
Jeśli mają być doprawione, można je posmarować rozbełtanym jajkiem, i posypać ulubionymi dodatkami.
Blachę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C na 20-25 minut.
Tak naprawdę w kwestii pieczenia polecam po prostu sprawdzenie, czy paluchy są wystarczająco chrupiące.

Pasztet z czerwonej soczewicy z cukinią i orzechami

Pasztet z czerwonej soczewicy z cukinią i orzechami

Pycha, naprawdę pycha! Ten pasztet jest dobry zarówno na kanapki, jak i na obiad, bo można go podać na ciepło, np. z sosem tzatziki. Jest lekki, aromatyczny i wilgotny.

 
Składniki (piekłam w keksówce 20x8 cm):
300 g. czerwonej soczewicy
2,5 szklanki wrzątku
1 cukinia, waga ok. 350 g (po odcięciu końcówek, bez obierania ze skórki)
1-2 cebule, waga ok. 300 g (po obraniu)
2 duże ząbki czosnku
3 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
70 g. orzechów pekan, lekko posiekanych plus kilka w całości do ozdoby (możesz użyć orzechów włoskich lub innych)
2 duże jajka
40 g. bułki tartej
1 płaska łyżeczka mielonego kuminu
3-4 łyżki oleju
sól i pieprz do smaku 
Dodatkowo:
olej do posmarowania formy
bułka tarta do posypania  formy
1-2 liście sałaty do wyłożenia dna formy (można pominąć)
Przygotowanie: 
Soczewicę płuczę na sicie, przekładam do niewielkiego garnka, zalewam wrzątkiem. Gotuję aż wchłonie wodę i powstanie z niej gęsta masa (woda nie powinna być widoczna). Obraną cebulę kroję w małą kostkę i podsmażam do zeszklenia na oleju, podsmażoną przekładam do soczewicy. 
Umytą cukinię (bez obierania) ścieram na tarce z grubymi oczkami, po czym wyciskam z niej dłonią wodę - by pozostała jak najmniej mokra. Odciśniętą dodaję do masy. Następnie dodaję jajka, natkę pietruszki, posiekane orzechy, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy do smaku, dokładnie mieszam. Na końcu dodaję bułkę tartą.
Masę wykładam do natłuszczonej olejem i posypanej bułką tartą formy (u mnie niewielka keksówka), wyrównuję, a na powierzchni układam kilka orzechów.
Przed wyłożeniem masy można na dnie formy położyć kilka liści sałaty, co pomoże przy wyjmowaniu pasztetu.
Formę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C. na godzinę.
Po upieczeniu pasztet powinien całkowicie przestygnąć.


Filet z kurczaka z chrupiącą cebulką (marynowane w majonezie)

Filet z kurczaka z chrupiącą cebulką (marynowane w majonezie)

Ten obiad zrobiłam całkowicie spontanicznie, bo chociaż mięso zamarynowałam wczoraj, to pomysł na skończenie dania wymyśliłam dziś. To jest naprawdę przepyszne, i biorąc pod uwagę poziom trudności mogę zaliczyć to danie do prawie genialnych😃 Kurczak jest w środku mięciutki, soczysty i delikatny, a ta smażona cebula...marzenie!

Bardzo serdecznie polecam - wypróbuj!

Składniki na 2 osoby:
400 g. fileta z kurczaka
1 duża cebula
2-3 łyżki majonezu
do smaku: sól, pieprz, mielona ostra papryka
bułka tarta do panierowania 
olej do smażenia
Przygotowanie:
Filety przekrajam wzdłuż, by powstały w miarę płaskie kotlety; dodatkowo lekko je rozbijam tłuczkiem (ale nie za mocno). Mięso oprószam z obu stron solą i pieprzem. Obraną cebulę kroję w plastry lub półplastry.
Na dno pojemnika wykładam łyżeczkę majonezu i rozsmarowuję go, a potem układam na nim kawałek mięsa. Mięso również smaruję majonezem, a potem układam na nim kilka plastrów cebuli. W ten sposób, warstwami, wykładam całego kurczaka. Przykrywam pojemnik i odstawiam najlepiej na całą noc do lodówki. 
Przed smażeniem każdy kawałek kurczaka panieruję w bułce tartej.
Rozgrzewam kilka łyżek oleju na patelni, układam kotlety, smażę z jednej strony na złoto. Po przewróceniu zsuwam je na bok patelni, a w wolne miejsce wrzucam cebulę - tę z marynowania: wcześniej rozdzielam ją na pojedyncze krążki, i również panieruję w bułce' w czasie smażenia doprawiam ją solą, pieprzem i odrobiną ostrej papryki. Smażę na dość mocnym ogniu, mieszając cebulę, by zrobiła się rumiana.
Podaję na gorąco, najlepiej z warzywami.




Zapiekanka ziemniaczana z cykorią

Zapiekanka ziemniaczana z cykorią

Ostatnio jemy mało ziemniaków, i kilka już lekko podwiędło, więc chciałam je wykorzystać. Są bazą tej zapiekanki, do której dodałam jeszcze kilka innych warzyw, przyprawy do smaku i trochę sera. To bardzo dobry sposób na zużycie produktów, które zalegają w lodówce.



Składniki (porcja na 2 osoby):
ok. 350 g. ugotowanych ziemniaków
1 niewielka cebula
1 duży ząbek czosnku
5 cm jasnej części niewielkiego pora
po łyżce posiekanych: szczypiorku, koperku, natki pietruszki
3 jajka
ok 50 g. startego żółtego sera + garść do posypania zapiekanki 
ok. 80 g. kukurydzy z puszki (po odsączeniu)
2-3 niewielkie cykorie
0,5 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej 
do smaku: sól, pieprz
Dodatkowo:
olej do smażenia i posmarowania blaszki 
bułka tarta do posypania blaszki 
łyżka masła
Przygotowanie:
Ugotowane ziemniaki przepuszczam przez praskę lub dokładnie rozgniatam widelcem. Cebulę i pora drobno kroję i podsmażam do zeszklenia na 1-2 łyżkach oleju, po czym dodaję do ziemniaków razem z posiekanymi ziołami. Wszystko dokładnie mieszam, dodaję pozostałe składniki: przeciśnięty przez praskę czosnek, jajka, kukurydzę, przyprawy i ser. Mieszam. Niewielką formę do pieczenia smaruję olejem i wysypuję bułką tartą, całą ziemniaczaną masę wykładam do formy i wyrównuję. Cykorie przekrajam na pół i lekko wciskając układam na górze zapiekanki, oprószam je solą i pieprzem. Na powierzchni rozkładam kilka kawałków masła. Formę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190 stopni C. i piekę przez 20 minut, a potem posypuję serem i piekę jeszcze do jego zrumienienia.
Podaję na gorąco.







Pęczak z pieczarkami i kolorową papryką

Pęczak z pieczarkami i kolorową papryką

Zaplanowałam na dziś, jak zwykle kiedy mam wolną chwilę, kilka posiłków, które zazwyczaj w takich wypadkach na gorąco zamykam w słoikach, i wykorzystujemy je potem przez kilka kolejnych dni. Tak więc zrobiłam: duszoną cebulę z makiem i czosnkiem (wspaniale smakuje podana do smażonych mięs); zupę z pieczarami i kluskami z kurczaka; i tę pyszną kaszę - pęczak jęczmienny, z jędrną, kolorową papryką i pieczarkami, doprawiony czosnkiem i kuminem - niebo w gębie! to idealna potrawa "słoikowa" czy jak kto woli, "pudełkowa" - do pracy na szybki obiad jak znalazł.

W moich dzisiejszych daniach przeważają warzywa, i jak to przy ich obróbce, po oczyszczeniu i obraniu pozostaje sporo resztek. Przy segregacji odpadów, którą robi chyba każda/ każdy z nas, cudownym rozwiązaniem i genialnym pomocnikiem jest specjalny pojemnik na odpadki kuchenne, mini kosz Brabantia - spójrz na kilka zdjęć niżej. Jak napisałam, mój jest niewielki, przez co wygodny w użytkowaniu, można go bez problemu postawić na blacie i bezpośrednio do niego obierać warzywa i owoce. Pojemnik, jak wszystkie produkty znanej i cenionej na świecie holenderskiej marki Brabantia  https://www.garneczki.pl/marka/brabantia, jest wykonany z najwyższej jakości materiałów. Jest solidny, ma zdejmowaną pokrywkę która po nałożeniu szczelnie skrywa zawartość i zapachy; do tego wygodną rączkę - łatwo go ponieść, przenieść, odstawić. Poza tym może być myty w zmywarce.

Zanim zaczęłam go używać zastanawiałam się, na ile będzie przydatny, bo przecież resztki można wyrzucić od razu do kosza, ale stwierdziłam, że to naprawdę bardzo wygodnie i poręczne rozwiązanie. Do pojemniczka można wrzucać odpadki kuchenne (obierki warzyw i owoców, skorupki jajek, fusy po kawie i herbacie) nadające się na domowy kompost lub do pojemnika na bioodpady - wtedy łatwo oddzielamy takie resztki od odpadów zmieszanych.

Możesz go kupić w sklepie Garneczki.pl





Składniki (porcja na 2 osoby)
0,5 szklanki pęczaku jęczmiennego
1 szklanka wody
1 średniej wielkości cebula
2 ząbki czosnku
12-15 niewielkich pieczarek
1 mała zielona papryka
1 mała czerwona papryka
4 łyżki oleju 
1 łyżeczka masła
do smaku: sól, pieprz, mielony kumin
Przygotowanie:
Zagotowuję wodę z dużą szczyptą soli, wrzucam kaszę, przykrywam i na małym ogniu gotuję aż woda całkowicie wsiąknie w kaszę, a ta zmięknie (ok. 20 minut). Pod koniec gotowania dodaję masło. 
W międzyczasie: obieram cebulę i kroję w niewielką kostkę; z papryk wycinam gniazda nasienne, po czym obie papryki kroję na cienkie paseczki. Każdą z oczyszczonych pieczarek kroję na 2-3 plasterki. 
Na patelni rozgrzewam 2 łyżki oleju, wrzucam pokrojoną cebulę, oprószam ją solą. Podsmażam, mieszając, do zeszklenia. Dodaję posiekany czosnek, smażę jeszcze 2,3 minuty; przekładam do ugotowanej kaszy. Na patelnię wrzucam pokrojone papryki (nie dolewam oleju) i mieszając na dość mocnym ogniu smażę kilka minut, po czym również przekładam do kaszy. Pozostały olej wlewam na patelnię, mocno go rozgrzewam, wrzucam pieczarki, oprószam je solą. Szybko smażę do dość mocnego zarumienienia. Dodaję do pozostałych składników.
Wszystko mieszam, doprawiam do smaku solą, pieprzem i mielonym kuminem.
Podaję na gorąco.



Pasta z makreli z mozzarellą i kukurydzą

Pasta z makreli z mozzarellą i kukurydzą

Zrobiłam ją na dzisiejszą kolację - pyyszna! Do past rybnych od dzieciństwa mam słabość, a makrelową lubię chyba najbardziej. 


Składniki:
mała wędzona makrela, dokładnie obrana i pozbawiona ości
3- 4 łyżki kukurydzy z puszki
kulka mozzarelli - ok. 120 g
3 łyżki drobno pokrojonego szczypiorku 
1 łyżeczka musztardy miodowej
1 płaska łyżeczka kurkumy
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Kawałki ryby umieszczam w miseczce razem z musztardą, i dokładnie rozcieram widelcem, by powstała w miarę gładka pasta. Mozzarellę kroję w małą kostkę, dodaję do ryby wraz z pozostałymi składnikami. Wszystko dokładnie mieszam, doprawiam do smaku solą i pieprzem. Odstawiam na 2-3 godziny do lodówki. 
Mandarynowy dressing do sałatek

Mandarynowy dressing do sałatek

Czy wiesz, że sos do sałatki zrobisz w minutę? Chyba najprostszym sposobem, jaki znam, jest przygotowanie sosu w słoiku. Wystarczy umieścić w nim wszystkie składniki, kilka razy potrząsnąć, i gotowe.
Do dressingów jako podstawę wykorzystuję najczęściej właśnie sok z cytrusów, olej lub oliwę, bardzo często używam też musztardy miodowej (ta nadaje bardzo przyjemną słodycz) lub zwykłej, i octu balsamicznego. Świetnie sprawdza się też odrobina syropu klonowego, lub szczypta cukru muscovado (smakuje jak melasa). Dodatki to najczęściej przeróżne zioła.


Składniki:
sok wyciśnięty z 1 mandarynki
1 łyżka soku z cytryny
lekko gazowana woda mineralna: ilość odpowiadająca 3/4 ilości soku 
olej roślinny: ilość odpowiadająca 3/4 ilości soku
1 ząbek czosnku
ok. 1/4 płaskiej łyżeczki soli ziołowej, lub zwykłej
szczypta mielonego, czarnego pieprzu 
ewentualnie szczypta cukru
Przygotowanie:
Soki z mandarynki i cytryny, wodę, sól i pieprz umieszczam w niewielkim, zakręcanym słoiku, i mocno nim potrząsam (sól powinna się rozpuścić). Dolewam olej oraz dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, i ponownie potrząsam do połączenia się składników. Próbuję, czy sos ma zbalansowany smak, i ewentualnie doprawiam szczyptą cukru lub soli.


Zapiekanka warzywna z serem

Zapiekanka warzywna z serem

Zapiekanki warzywne są lekkim, łatwym do przygotowania i smacznym posiłkiem. 
Lubię wykorzystywać do nich mrożonki, co znacznie oszczędza mój czas (musiałabym przecież warzywa umyć, obrać i pokroić).
Do delikatnych w smaku warzyw zazwyczaj dokładam jakiś wyrazisty ser, który w efekcie nadaje zapiekance wyrazisty charakter.



Składniki:
1 opakowanie (450 g) mrożonych warzyw (włoszczyzna, paski): marchew, seler, pietruszka, por
1 mały brokuł
1 duża cebula
kilka pomidorków koktajlowych
2 łyżki posiekanej natki pietruszki; możesz dodać również koperek albo szczypiorek
120-130 g. sera typu lazur
200 g. śmietany 18% (może być też jogurt naturalny)
6 jajek
3 łyżki oleju
sól i pieprz do smaku
Dodatkowo:
olej i bułka tarta 
Przygotowanie:
Brokuła dzielę na różyczki, wrzucam je do posolonego wrzątku i gotuję 5-8 minut; wyjmuję brokuł i do tej samej wody wrzucam mieszankę warzyw z torebki. Gotuję je 4-5 minut, odcedzam. Wszystkie ugotowane warzywa przekładam do dużej miski.
Cebulę kroję w kostkę i podsmażam do zeszklenia na oleju, a potem całą zawartość patelni przekładam do warzyw. Mieszam, wkruszam ser.
W oddzielnej misce dokładnie mieszam rózgą śmietanę z jajkami, doprawiam masę solą i pieprzem (z solą ostrożnie, ze względu na sól w serze).
Okrągłą formę (22-24 cm) smaruję olejem i posypuję bułką tartą. Równomiernie wykładam warzywa, a potem wszystko zalewam masą śmietanowo - jajeczną.  Na górze rozkładam pomidorki koktajlowe.
Formę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. na 40-45 minut. 
Zapiekankę podaję na gorąco.



Wiosenna sałatka z ciecierzycą i papryką

Wiosenna sałatka z ciecierzycą i papryką

Przygotowałam ją na jutro do pracy, zajęła mi pewnie 10 minut, no i muszę przyznać, że jest pyszna. Lekka, świeża w smaku - dodałam sporo szczypiorku i czerwoną cebulkę. W mojej ekspresowej wersji użyłam ciecierzycy z puszki, ale oczywiście można ją po prostu wcześniej ugotować. U nas z majonezem, Ty możesz zastąpić go jogurtem naturalnym.


Składniki:
250 g. ciecierzycy z puszki (waga po odsączeniu)
100 g. żółtej papryki
50 g. czerwonej papryki
50 g. czerwonej cebuli
ok. 40 g. posiekanego szczypiorku
50 g. żółtego sera (drobno pokrojonego lub startego na tarce z grubymi oczkami)
2 łyżki majonezu - możesz zastąpić go jogurtem naturalnym
1 łyżeczka musztardy
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Obie papryki oraz cebulę kroję w drobną kostkę; wszystkie składniki przekładam do miski, dodaję majonez i musztardę. Dokładnie mieszam, wstępnie doprawiam solą i pieprzem. Warto po ok. godzinie-dwóch, które sałatka spędzi w lodówce, jeszcze raz ją pomieszać i wtedy ostatecznie doprawić.


Makaron duszony z kurczakiem, pieczarkami i warzywami

Makaron duszony z kurczakiem, pieczarkami i warzywami

Mam wolny dzień w pracy - ale też,  jak to zwykle bywa, sporo obowiązków domowych. Czyli nie za wiele czasu. Obiadek łatwy, szybki, przyjemny w przygotowaniu - prawie jednogarnkowe danie z makaronem, kurczakiem, pieczarkami, papryką i cebulą. Bardzo, bardzo smaczne, niewymagające większych umiejętności.

Przyjemnie mi się to wszystko gotowało, bo ze sklepu Garneczki.pl mam nowy, zgrabny garnek Ambition, który sobie dziś przy okazji przetestowałam. Jest stosunkowo niewielki, bo 2,5 litrowy - taki mi właśnie był potrzebny; jednak spokojnie można w nim przygotować danie na 2 do 4 osób. Zgrabny, pięknie błyszczący (kiedy zabraknie Ci lusterka, ewentualnie dasz radę korzystając z pokrywki zrobić sobie oczy 👀 😂- zobacz, jak na zdjęciach odbijają się w niej moje kuchenne szafki), wykonany z bardzo dobrej jakości stali nierdzewnej 18/10, odpornej zarówno na niskie, jak i wysokie temperatury; bardzo bezpiecznej w kontakcie z żywnością - jest po prostu śliczny i co by nie mówić, gotowanie w nim to naprawdę czysta przyjemność. Stwierdzam, że bardzo dobrze przewodzi i trzyma temperaturę, gotuje szybko; uszka (choć również stalowe) nie nagrzewają się, i są wygodne do złapania, i na tyle duże że garnek można bez problemu powiesić. Pokrywka, również stalowa, jest trwała i wygodna. Wszystko oczywiście można myć w zmywarce.
Garnek nadaje się do wszystkich typów kuchenek. 
Markę Ambition (https://www.garneczki.pl/marka/ambition) znam i cenię za bardzo dobrej jakości artykuły wyposażenia kuchni.


Składniki (porcja na 3 osoby):
150 g. makaronu (np. kokardki)
300 g. fileta z piersi kurczaka
250 g. mini pieczarek (mogą być zwykłe, duże, należy tylko je wtedy drobniej pokroić)
1 średniej wielkości cebula
po połowie średniej wielkości papryk: czerwonej, zielonej i żółtej
2,3 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
3-4 łyżki oleju
0,5 litra wrzątku
2 płaskie łyżki mąki pszennej
1 łyżka masła
3-4 łyżki słodkiej śmietanki (można użyć mleka do kawy, albo w ogóle pominąć)
Przygotowanie:
Obraną cebulę kroję w niedużą kostkę i z odrobiną soli podsmażam na połowie oleju do zeszklenia. Mięso kroję na niewielkie kawałki, oprószam solą i pieprzem, a także łyżką mąki. Przyprawione przekładam na patelnię do cebuli, i mieszając od czasu do czasu smażę aż się zarumieni. Wszystko przekładam do garnka. Na patelnię wlewam pozostały olej i wrzucam przekrojone na pół pieczarki, również je lekko oprószam solą. Smażę do zezłocenia, przekładam do kurczaka z cebulą. Dolewam wrzątek, przykrywam garnek i duszę na małym ogniu 15 minut. Po tym czasie do garnka dokładam suchy makaron, mieszam. Gotuję na niewielkim ogniu do miękkości makaronu, mieszając wszystko, by ugotował się równomiernie. 
W międzyczasie na suchej patelni podsmażam pokrojoną w kostkę paprykę - 5-8 minut. Na koniec posypuję ją łyżką mąki i jeszcze chwilę smażę. Usmażoną dodaję do pozostałych składników w garnku, i jeszcze chwilę duszę razem, mieszając. Dodaję posiekany czosnek, sól i pieprz do smaku, oraz połowę posiekanej natki pietruszki. Na końcu dodaję masło i śmietankę. Podgrzewam do rozpuszczenia masła. 









Książki: "Dopóki biegnę..." Terri Blackstock

Książki: "Dopóki biegnę..." Terri Blackstock

Jestem mile zaskoczona tegoroczną zimą, i pomimo mrozów, codziennego skrobania szyb w samochodzie, przekopywania się przez zaspy, zmarzniętego nosa, korków na ulicach i jeszcze paru innych niewygód stwierdzam, że się z niej cieszę. Jest tak, jak powinno być, zupełnie jak w moich wspomnieniach z dzieciństwa, kiedy oczywistym było, że skoro jest zimna, to jest śnieg, jest zimno i trzeba się ciepło ubierać. 
Zima ma jeszcze to do siebie, że miło spędza się czas w domu, a długie popołudnia można przyjemnie spożytkować na przykład na czytanie 😉
Co też chętnie czynię, o ile tylko mam okazję.

Mam w zanadrzu kilka książek, o których chcę kilka słów napisać, a zacznę od tej, której okładkę widać niżej, czyli "Dopóki biegnę" Terri Blackstock (jest to pierwsza część trylogii). Cały cykl wydało Wydawnictwo Dreams.To cykl książek z gatunku kryminału, sensacji, trochę thrillera, idealny jako lektura, gdy człowiek chce się zrelaksować. Kolejne tomy to "Zanim mnie znajdą" i "Dopóki żyję" 

Casey Cox, młodą kobietę, główną bohaterkę powieści, poznajemy w bardzo trudnym, smutnym i tragicznym dla Niej momencie - kiedy ucieka ze swojego miasta. Spiesząc się opuszcza wynajęte mieszkanie, mając bolesną świadomość że z dużym prawdopodobieństwem na zawsze zostawia za sobą dotychczasowe życie. W mieszkaniu zostają ślady krwi, które niewątpliwie znajdzie policja; krew jest krwią jej przyjaciela Brenta. Casey ma pewność, że wszystkie ślady doprowadzą do niej. Zostanie oskarżona o morderstwo. 
Doświadczenia z przeszłości nauczyły ją, że prawda nie zawsze wystarczy. Jedynym wyjściem, jakie widzi kobieta, jest ucieczka. Casey wyjeżdża, starając się nie zostawić żadnych poszlak; zmienia wygląd, płaci tyko gotówką, stara się nie kontaktować z nikim znajomym. 

Gdy kobieta znika, w sprawę angażuje się Dylan Roberts, detektyw wynajęty przez rodzinę zamordowanego. Brenta znał w przeszłości osobiście, więc tym bardziej czuje potrzebę, by sprawiedliwości stało się zadość. Jest dociekliwy i analityczny, nie poprzestaje na pozornej pewności; i coraz bardziej nie pasują mu elementy układanki, w której według policji oczywistym mordercą jest Casey. Dylan podąża śladami dziewczyny.

Jak zawsze nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów, by nie odebrać Ci przyjemności czytania i elementów zaskoczenia, których w książce jest bardzo dużo. Czytałam ją od pierwszych stron z dużą przyjemnością, fabuła jest bardzo ciekawa; autorka serwuje napięcie tak, że w zasadzie trudno się oderwać. 
To świetna, bardzo wciągająca lektura.

W mojej ocenie: 7,5/10 punktów.

Kilka szczegółów:
320 stron
miękka oprawa

W górnej części bloga widzisz stronę: książki na smutki. To właśnie tam znajdziesz wszystkie moje recenzje.




Boczniaki duszone w pikantnym sosie

Boczniaki duszone w pikantnym sosie

Ale mi wyszło fajne i pyszne danie! Trochę przypadkiem - zostały mi boczniaki i jakoś nie miałam na nie pomysłu, i w sumie wykorzystałam po prostu to co było w lodówce (niewiele, bo wróciliśmy po kilku dniach urlopu i nie zdążyłam jeszcze zrobić zakupów). Boczniaki najpierw usmażyłam w panierce, a potem poddusiły się z pikantnym, gęstym sosem. Naprawdę pycha!


Składniki:
200 g. świeżych boczniaków
1 duża cebula
2-3 ząbki czosnku
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 szklanka wrzątku
1/4 szklanki zimnej wody
1 łyżka mąki ziemniaczanej
do smaku: 
2 łyżki sosu sojowego
1 płaska łyżeczka ostrej mielonej papryki
2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
pół łyżeczki suszonego tymianku
sól i pieprz
Dodatkowo:
jajko do panierowania
mąka do panierowania 
bułka tarta do panierowania
olej do smażenia
Przygotowanie:
Grzyby oprószam solą i pieprzem (od strony blaszek), po czym kolejno panieruję w: mące, roztrzepanym jajku, bułce tartej. Tak przygotowane podsmażam na oleju do mocnego zarumienienia z obu stron.
Na drugiej patelni rozgrzewam 3 łyżki oleju, i na nim podsmażam do zeszklenia drobno pokrojoną cebulę. Do podsmażonej cebuli dodaję koncentrat pomidorowy oraz posiekany czosnek i posiekaną natkę pietruszki, smażę jeszcze kilka minut. Wlewam wrzątek, mieszam, przykrywam i duszę 5 minut. 
W oddzielnym naczyniu dokładnie mieszam zimną wodę z mąką ziemniaczaną, po czym tę zawiesinę wlewam na patelnię. Mieszam i podgrzewam aż sos zgęstnieje (jeśli jest za gęsty dolewam jeszcze troszkę wrzątku). Doprawiam sosem sojowym, tymiankiem, ostrą papryką, solą i pieprzem, a następnie do sosu przekładam wcześniej podsmażone boczniaki. Pod przykryciem duszę 3-5 minut.
Podaję na gorąco.









Etykiety

akcje FB artykuł artykuły sponsorowane bez glutenu bułeczki i pieczywo ciasta ciasta - babki ciasta - drożdżowe ciasta - keks ciasta - kruche ciasta - makowce ciasta - mazurki ciasta - pierniki ciasta - rolady ciasta - różne ciasta - serniki ciasta - szarlotki i jabłeczniki ciasta - tarty ciasta - torty i torciki ciasta - ucierane ciasta bez pieczenia ciasta przekładane ciasta z czekoladą ciasta z owocami ciasta z patelni ciastka ciasto francuskie cielęcina Co na obiad diabetyk dla dzieci do ciast dodatki dodatki do obiadu domowe przyprawy drób egzotycznie farsze fit ! gołąbki grzyby gulasz impreza indyk jagnięcina jednogarnkowe kaczka karkówka kasza koktajle Konkursy kotlety kotlety mielone krokiety królik kuchnia staropolska likiery i nalewki łatwe i domowe makarony Mamine i Babcine przepisy marynaty mięso z owocami moje rady Moje ulubione Mój świat muffinki na grilla na parze na śniadanie napoje obiad w 30 minut omlet owoce owoce morza pasty kanapkowe paszteciki pasztety pączki faworki pierogi pizza placki racuchy naleśniki podroby Polecam polędwiczki potrawka przetwory pyzy kluchy kluseczki recenzje roladki mięsne rolady - różne ryba sałatka z kurczakiem sałatki schab sio-smutki na słodko skrzydełka słodkości i desery smalec sosy i dipy spotkania i warsztaty surówki syropy szkółka gotowania śledzie Święta: Boże Narodzenie Święta: Wielkanoc tanio ! tartaletki Tłusty Czwartek To i owo do przekąski urodziny bloga wafle przekładane Warzywa wątróbka wege wędliny wieprzowina wołowina współpraca-Knorr współpraca: :Limmi współpraca: Arriba współpraca: Blaupunkt współpraca: Brześć współpraca: Develey Współpraca: e-gustus współpraca: ekojawo.pl współpraca: Eterno współpraca: Fabijańscy współpraca: Fasklep.pl współpraca: Folwark współpraca: Fresano współpraca: Garneczki.pl współpraca: Hańderek Współpraca: India Cosmetics współpraca: Inverso.pl współpraca: Jelita wieprzowe.pl współpraca: Kłos-Pol współpraca: kochamoliwe.com współpraca: Kuchnie Świata współpraca: Lauretta Kandy współpraca: Lidl współpraca: Miody Suszka współpraca: Miody Wileńskich współpraca: Młynomag współpraca: Muke współpraca: oliwki hiszpańskie współpraca: Piątnica współpraca: Ponti współpraca: Przepisy.pl współpraca: Richmont współpraca: Russell Hobbs Polska współpraca: SEKO współpraca: Skworcu Współpraca: SodaStream współpraca: Stovit współpraca: SYS współpraca: Vivio współpraca: WOJ-LEN współpraca: WSP Społem współpraca: Wydawnictwo Nasza Księgarnia współpraca: Wydawnictwo Altenberg współpraca: Wydawnictwo Dragon współpraca: Wydawnictwo Dreams współpraca: Wydawnictwo Psychoskok Współpraca: Wydawnictwo Sonia Draga współpraca: Wydawnictwo Znak współpraca: Zwieger Wydawnictwo StudioEMKA zapiekanki zbiorcze ziemniaki Zupy żeberka
Copyright © 2016 sio-smutki! Monika od kuchni , Blogger