Waniliowe kruche babeczki z wiśniami, kremem waniliowym i czekoladowym

Uważny obserwator bloga wie już pewnie, że nie mam ostatnio zbyt wiele czasu 😃 Minęły dni (mam nadzieję że to stan na jakiś czas) gdy dzieliłam się z Wami przynajmniej jednym przepisem dziennie, i przyznam od razu, że jeszcze przez jakiś czas tak zostanie. Nie dzieje się tak dlatego, że się rozleniwiłam - wprost przeciwnie, moje życie jest teraz niezwykle intensywne zawodowo. Jestem najwyraźniej wielką szczęściarą, bo jedno z moich obecnych zajęć ściśle wiąże się z moim hobby - codziennie piekę mnóstwo słodkości. Mam okazję wymyślać niektóre z nich, i dziś wymyśliłam takie oto pyszne, waniliowe w smaku babeczki z dwoma rodzajami aksamitnego kremu, i niespodzianką w środku w postaci wiśni. Moim zdaniem wyszły wspaniałe 😃




Składniki na ok. 12-15 sztuk w zależności od foremki:
Ciasto:
8 żółtek
1 szklanka drobnego cukru
2 łyżki cukru waniliowego
200 g. miękkiego masła
3 łyżki gęstej śmietany 18%
1 łyżeczka proszku do pieczenia
400 g. mąki pszennej typ 500
Krem waniliowy:
150 g. serka mascarpone
1-2 łyżeczki cukru pudru (do smaku)
kilka kropli olejku waniliowego
Krem czekoladowy:
250 g. serka mascarpone
200 g. czekolady (mlecznej, deserowej lub gorzkiej)
Dodatkowo:
wiśnie (mrożone - po rozmrożeniu, lub z syropu albo kompotu, oczywiście bez pestek)
cukrowe ozdoby do posypania
Przygotowanie:
Żółtka ucieram mikserem z cukrem i cukrem waniliowym na bardzo puszystą masę, po czym miksując dodaję miękkie masło. Na końcu mieszam masę z mąką i proszkiem do pieczenia. Powinno powstać miękkie ciasto - wypełniam nim natłuszczone foremki (mniej więcej w połowie wysokości), w środek lekko wciskam po kilka wiśni i piekę w temperaturze 180 stopni C (góra-dół, bez termoobiegu, środkowy poziom piekarnika) ok. 18-20 minut. Sprawdzam patyczkiem, czy babeczki są upieczone - powinny być ładnie zarumienione.
Krem waniliowy: mieszam serek mascarpone z cukrem pudrem i olejkiem waniliowym.
Krem czekoladowy: rozpuszczam czekoladę i powoli dodaję ją do serka, ciągle mieszając, aż powstanie gładka i jednolita masa.
Wykończenie babeczek:
Ostudzone babeczki ozdabiam na środku kleksem kremu waniliowego, po czym całą górę pokrywam kremem czekoladowym (najlepiej zrobić to za pomocą szprycy lub rękawa cukierniczego). Każdą ozdabiam cukrową posypką. Gotowe babeczki schładzam w lodówce.






6 komentarzy:

  1. 8 żółtek, tak dużo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tyle użyłam do przygotowania tego ciasta.

      Usuń
  2. Mogą być papierowe foremki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, raczej nie - ciasto jest zbyt gęste moim zdaniem by je w nich upiec. Babeczki piekłam w metalowej blaszce tego typu: http://www.ceneo.pl/25658290#tab=click_scroll

      Usuń
  3. Wyglądają obłędnie! Już się nie mogę doczekać, kiedy wypróbuje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Babeczki pięknie wyglądają. Mogę tylko popatrzeć. Mam nadzieję że doczekam się przepisu na takie pyszności z innych składników bez glutenu nabiału i jajek. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :) Jeśli spodobał Ci się przepis, pozostaw komentarz. A może udostępnisz mój przepis na fb? - w ten sposób docenisz moją pracę i pomożesz mi w rozwoju bloga.

Copyright © 2016 sio-smutki! Monika od kuchni , Blogger