Jaja sadzone w ziemniaczanych miseczkach

Jaja sadzone w ziemniaczanych miseczkach

Zrobiłam dziś nową wersję lubianego przez nas piątkowego obiadu, czyli ziemniaków z jajkiem sadzonym. Są i ziemniaki, i jajka, tylko że przygotowane w piekarniku 😃 Dalej zwyczajne i swojskie, ale moim zdaniem bardzo przyjemne dla oka 💓




Składniki:
po 1 dużym ziemniaku na osobę
po 2 jajka na ziemniak
Dodatkowo:
czerwona papryka
posiekany szczypiorek
sól, pieprz
szczypta curry
olej na dno naczynia
Przygotowanie:
Ziemniaki dokładnie szoruję szczoteczką, po czym gotuję do miękkości (warto wybrać odmianę, która ma zwarty miąższ po ugotowaniu). Ugotowane studzę i przekrajam na pół; łyżeczką wydrążam miąższ pozostawiając ok. 1 cm dookoła. 
Powstałe w ten sposób sposób miseczki oprószam solą i pieprzem, a na ich dnie układam po kilka kawałków papryki i troszkę posiekanego szczypiorku (lub cokolwiek innego, co lubicie: pokrojoną wędlinę, ser lub inne warzywa). Do miseczek ostrożnie wbijam jajka,  ponownie wszystko oprószam solą i pieprzem, oraz szczyptą curry. Tak przygotowane ziemniaki układam na blaszce lekko natłuszczonej olejem,  i wstawiam blachę do piekarnika nagrzanego do 180 stopni  - do momentu aż białka się zetną. Podaję na gorąco.


                          

Gulasz z indyka z warzywami

Gulasz z indyka z warzywami

Delikatne mięso z indyka uduszone z warzywami w pachnącym sosie, podane z kaszą jęczmienną - to moja propozycja na lekki i pyszny obiad 💓



Składniki:
0,5 kg mięsa z indyka
1 duża cebula
2 marchewki
1 średnia lub pół dużej czerwonej papryki
1-2 ząbki czosnku
ok. 1,5 łyżki mąki pszennej
2 łyżki oleju słonecznikowego
2 szklanki wody
sól, pieprz, suszony lubczyk, słodka mielona papryka
Przygotowanie:
Mięso kroję na niewielkie kawałki, oprószam je solą, pieprzem i częścią mąki. Kroję również warzywa. Wodę wlewam do garnka, dorzucam liście laurowe i ziele angielskie, zagotowuję. Na patelni rozgrzewam olej, wrzucam mięso i smażę je przez kilka minut, mieszając - powinno się dość mocno przyrumienić. Podsmażone mięso przekładam do garnka z wodą (staram się zostawić tłuszcz na patelni) i na patelnię wrzucam cebulę. Lekko ją solę i pod przykryciem smażę przez kilka minut, a gdy się zrumieni dodaję marchew i paprykę. Warzywa smażę kolejnych kilka minut, by lekko zmiękły, po czym oprószam je pozostałą mąką, mieszam i przekładam do garnka. Wszystko gotuję na małym ogniu (sos się zagęści dzięki mące) do miękkości mięsa. Dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiam sos do smaku solą, pieprzem, lubczykiem i słodką papryką.

                               

                               

                               


Kruche ciasto kakaowe z waniliową pianką i z brzoskwiniami

Kruche ciasto kakaowe z waniliową pianką i z brzoskwiniami

Połączenie kruchego, mocno kakaowego ciasta z delikatną waniliową pianką i soczystymi brzoskwiniami to gwarantowany efekt wizualny i smakowy. Polecam to ciasto na niedzielny lub świąteczny stół!





Składniki na blaszkę 20 x 30 cm (może też być troszkę większa):
Ciasto:
400 g. mąki pszennej
200 g. rozpuszczonego masła lub margaryny
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki cukru waniliowego
2 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko
2 łyżki gęstej śmietany
Pianka:
6 białek w temperaturze pokojowej
szczypta soli
1,5 szklanki cukru pudru
2 budynie waniliowe po 40 g. (bez cukru)
1 łyżka cukru waniliowego
0,5 szklanki oleju 
Dodatkowo:
duża puszka brzoskwiń (700-800 g)
cukier puder do posypania
masło do natłuszczenia blachy
Przygotowanie:
Ciasto: wszystkie składniki mieszam najpierw łyżką, a potem dłonią do połączenia. Ciasto wkładam do zamrażarki na 30-40 minut, lub do lodówki na kilka godzin (ja dzielę je na 4 części i każdą zawijam w torebkę foliową, szybciej się schładza i łatwiej je potem ścierać). 
Połowę schłodzonego ciasta ścieram na grubej tarce na dno natłuszczonej blachy, po czym wstawiam blachę do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C (góra - dół, bez termoobiegu, środkowy poziom piekarnika) na 20 minut. Podpieczony spód pozostawiam do przestygnięcia.
Pianka: białka ubijam mikserem na sztywno ze szczyptą soli, po czym ubijając dalej stopniowo dodaję cukier waniliowy oraz cukier puder. Potem, nie przerywając miksowania, dodaję budynie, a na końcu olej (wlewam go cienką strużką). Gdy masa jest jednolita i gładka, wykładam ją na zimny spód. Na warstwie pianki układam kawałki brzoskwiń, wcześniej dobrze odsączonych. Na górę ścieram pozostałą część schłodzonego ciasta, i ponownie wstawiam blachę do piekarnika (dalej 180 stopni). Piekę jeszcze ok. 40-45 minut - warto postawić blachę na innej, by spod nie spiekł się za bardzo. Ostudzone ciasto oprószam cukrem pudrem.




Kiszona kapusta duszona z masłem i czosnkiem

Kiszona kapusta duszona z masłem i czosnkiem

Taka kapusta to doskonały dodatek do mięs obiadowych, jak żeberka czy schabowe. U nas najczęściej jednak zjadamy ją po prostu z ugotowanymi ziemniakami, to jedno z ulubionych dań mojego Męża.  


Składniki:
0,5 kg kiszonej kapusty 
3 liście laurowe
2-3 ziarna ziela angielskiego
woda
3 łyżki oleju
2 łyżki masła
2 ząbki czosnku
100 g. wędzonego (surowego) boczku w plastrach
ok. 1 łyżeczki płynnego miodu
sól, pieprz do smaku
Przygotowanie:
Odsączoną kapustę przekładam do garnka, dodaję liście laurowe i ziele angielskie, zalewam niewielką ilością wody. Gotuję pod pokrywką na niewielkim ogniu ok. 40 minut, po czym dolewam olej i dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek. Boczek kroję drobno i lekko podsmażam (bez dodawania tłuszczu), przekładam do kapusty. Dodaję miód i masło, wstępnie doprawiam solą i pieprzem. Duszę aż kapusta będzie zupełnie miękka (ewentualnie dolewam po odrobinie wody).





Pasztety na Wielkanocny stół

Pasztety na Wielkanocny stół

Święta Wielkanocne coraz bliżej! Ja w dużej mierze spędzę czas przed nimi piekąc pyszności w Chlebotece (zapraszamy na baby, babki i mazurki!), i pewnie nie będę miała zbyt wiele czasu na przygotowania w domu, dlatego postanowiłam przypominać Wam wcześniej przepisy na wielkanocne smakołyki.
Zacznę od pasztetów - dziś 4 pomysły na pieczone pasztety mięsne, następny post będzie z zebranymi przepisami na pasztety warzywne.
Po kliknięciu na nazwę zostaniecie przeniesieni na stronę z przepisem.



Pasztet mięsny (mieszany)



Pieczony pasztet drobiowy (z piersi kurczaka)



Pasztet z wiśniami



Domowy pasztet z brokułem



Kotleciki z indyka ze szpinakiem

Kotleciki z indyka ze szpinakiem

Miałam dziś wielką ochotę na szpinak, pewnie z racji zieleniącego się świata 😄 Szpinak jest więc u nas jako dodatek do obiadu, ale również jako składnik głównego dania - pysznych kotlecików z indyka. Serdecznie polecam Wam moje wiosenne danie!



Składniki:
0,5 kg mielonego mięsa z indyka
opakowanie mrożonego szpinaku (450 g)
1 cebula
1 duży ząbek czosnku
1 jajko
2 łyżki bułki tartej
kilka łyżek mleka
1 łyżka gęstej śmietany (18%)
sól, pieprz do smaku 
olej do smażenia
Przygotowanie:
Rozmrażam i odsączam szpinak na sicie. Na niewielkiej ilości oleju podsmażam do zeszklenia drobno pokrojoną cebulę; połowę podsmażonej odkładam a do tej pozostałej na patelni dodaję szpinak i przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Lekko wszystko solę i smażę 3-4 minuty, mieszając. Odkładam dwie łyżki masy (będzie do kotletów), a do reszty na patelni dodaję śmietanę, mieszam, doprawiam do smaku i zdejmuję z patelni.
Mielone mięso przekładam do miski, dodaję jajko, odłożoną (podsmażoną) cebulę, oraz sól i pieprz do smaku. Bułkę tartą zalewam kilkoma łyżkami mleka i mieszam (ma powstać b. gęsta papka), a potem dodaję do mięsa i dokładnie wyrabiam masę dłonią. Na koniec dodaję odłożoną masę szpinakową. Jeszcze raz (krótko) wszystko mieszam, do połączenia się składników. Masa będzie dość luźna. Nabieram łyżką porcje i panierując je w mące formuję niewielkie, okrągłe kotleciki. Tak przygotowane kotlety smażę najpierw z obu stron na lekki rumiany kolor po ok. 2 minuty, a potem przykrywam patelnię i smażę jeszcze łącznie 5-6 minut. Kotlety podaję z ziemniakami z wody i odłożonym duszonym szpinakiem.


                             





Placki waniliowe ze śmietaną

Placki waniliowe ze śmietaną

Polecam sposób na bardzo smaczne, łatwe placki, które zrobiłam z ciasta zagniatanego jak na ciasto pieczone. Po rozwałkowaniu ciasta wykroiłam okrągłe placuszki i usmażyłam je na złoto na niewielkiej ilości oleju. 
Placki zjedliśmy z dżemem jagodowym - było pysznie.



Składniki na 7-8- sztuk:
5 pełnych łyżek mąki pszennej
1 jajko
3-4 łyżki gęstej śmietany (18%)
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżeczka cukru pudru
Dodatkowo:
cukier puder, syrop lub dżem 
olej do smażenia
Przygotowanie:
W  misce mieszam łyżką wszystkie składniki, a potem zagniatam dłonią zwarte ciasto (śmietanę dodaję stopniowo, do konsystencji ciasta). Ciasto rozwałkowuję na grubość 0,5 cm, wykrajam szklanką kółka i smażę je na średnim ogniu, na niewielkiej ilości oleju - po ok. 3 minuty z obu stron. Usmażone placki powinny być jasnozłote. Ogień nie może być za duży, żeby się nie przypaliły. Placki podaję z cukrem pudrem, syropem, lub dżemem.




Zasmażane buraczki z kminkiem i cebulką

Zasmażane buraczki z kminkiem i cebulką

Lekko pikantna wersja zasmażanych buraczków - z kminkiem. Nielubiących kminku prosi się o pominięcie, też będą dobre (choć moim zdaniem to on w tym daniu w dużej mierze decyduje o smaku). U nas wersja dietetyczna, ale gdyby taka miała nie być, dodałabym jeszcze odrobinę masła 😃

Zapraszam też do przejrzenia sześciu innych propozycji na przygotowanie buraczków TUTAJ.



Składniki
2 spore buraki, wcześniej ugotowane
2 cebule
1-2 łyżki octu balsamicznego
3 łyżki oleju
5 łyżek słodkiej śmietanki (lub zagęszczonego mleka do kawy)
1-2 łyżeczki kminku
sól i pieprz do smaku
Przygotowanie:
Zimne, obrane buraki ścieram na tarce z grubymi oczkami. Cebule kroję w piórka i wrzucam na patelnię ze średnio rozgrzanym olejem, oprószam solą i pod przykryciem smażę do zeszklenia i lekkiego zarumienienia. Do podduszonej cebuli dodaję starte buraki i kminek (można go wcześniej trochę utrzeć w moździerzu), smażę na małym ogniu ok. 5 minut. Dolewam ocet balsamiczny, mieszam. Dolewam śmietankę, doprawiam solą i pieprzem. Podaję na gorąco.


                          



Soczysty filet z kurczaka (fit, bez tłuszczu)

Soczysty filet z kurczaka (fit, bez tłuszczu)

Pewnie zauważyliście, że od jakiegoś czasu mniej gotuję i że mniej przepisów pojawia się na blogu? Wynika to z faktu, że spełniam po trosze jedno z moich marzeń - zajmuje mi to sporo czasu i kosztuje trochę zmęczenia, ale grunt że daje radość. Żeby nie było, że jestem taka tajemnicza, powiem od razu, że od półtora miesiąca pracuję w Chlebotece - tzn. pracuję tam dodatkowo (zazwyczaj w nocy), bo w mojej dotychczasowej pracy nic się nie zmieniło i jest nadal (ta w ciągu dnia). W Chlebotece robię to, co kocham: piekę ciasta drożdżowe i inne. Frajdą jest też praca z ludźmi, którzy kochają robić to co ja. 
Jeszcze niedawno  - w TYM poście pisałam, że praca z ciastem drożdżowym działa na mnie jak balsam. No to teraz chyba muszę powiedzieć, że jestem maksymalnie zrelaksowana 😃😄 Jedyne co mi przeszkadza, to brak czasu, bo przecież jeszcze muszę spać, i doba bardzo mi się skurczyła. Wybaczcie zatem czasami tę ciszę na blogu - jak nie publikuję to pewnie śpię 😄
Mój nowy rytm życia wymusza na mnie szybkie i łatwe posiłki, i dziś chcę podzielić się z Wami sposobem na fileta z kurczaka, który nie dość że jest bardzo smaczny, to jeszcze bardzo fit. Bez tłuszczu, bez smażenia, ba - nawet bez pieczenia. Mięso jest gotowane, a mimo to jest pełne smaku i bardzo soczyste. Przygotowałam je już kilkukrotnie, wykorzystując w różny sposób - na zimno jako składnik sałatek, albo zwyczajnie, jako mięso na obiad, w wersji na ciepło. W połączeniu z kaszą czy warzywami smakuje rewelacyjnie.
Sposób na takie gotowanie pokazał mi Sebastian Olma na którychś warsztatach; wtedy jedliśmy rybę; jednak kurczak sprawdza się doskonale. 





Składniki:
dowolna ilość fileta z kurczaka
ulubione przyprawy; u mnie:
słodka mielona papryka
odrobina pieprzu cayenne
szczypta curry
majeranek
suszony czosnek
sól, pieprz
Dodatkowo potrzebne będą:
folia spożywcza
garnek i woda
Przygotowanie:
Fileta dzielę na ok. 5-centymetrowe kawałki. Przyprawy mieszam i nacieram mięso, po czym każdy kawałek szczelnie zawijam w folię spożywczą (tę przezroczystą, nie pomylcie z aluminiową). Takie pakieciki wrzucam do garnka z wrzątkiem, i gotuję na małym ogniu ok. 20-25 minut. Rozwijam z folii i gotowe - korzyścią jest też, że kurczak gotuje się we własnym sosie, którego można użyć jako np. sosu do kaszy.





Sos miodowo - czosnkowy (do wędlin i sałatek)

Sos miodowo - czosnkowy (do wędlin i sałatek)

Z kilku składników można wyczarować pyszny sos, który smakuje rewelacyjnie na kanapce (mój faworyt to chleb żytni z rukolą i kiełbasą krakowską, polany właśnie tym sosem), ale jest też doskonały jako dip do sałatek. Jest wyrazisty i słodki, ale można oczywiście dodać nieco mniej miodu by stał się bardziej pikantny.



Składniki (proporcje):
2 łyżki majonezu
2 płaskie łyżki musztardy (sarepska)
1 płaska łyżka miodu (płynnego)
1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
szczypta pieprzu
Przygotowanie:
Wszystkie składniki dokładnie mieszam do uzyskania sosu o bardzo gładkiej konsystencji. Sos przechowuję w zamkniętym pojemniku, w lodówce.



Copyright © 2016 sio-smutki! Monika od kuchni , Blogger