Placek drożdżowy z serem i skórką pomarańczową

Nie ma to jak świeżutkie, pachnące ciasto drożdżowe. Dziś w wersji wzbogaconej - ze skórką ze świeżej pomarańczy - pachnie niczym cały pomarańczowy gaj :)



Składniki:
Ciasto drożdżowe:
0,5 kg  mąki pszennej T 500 lub 550 plus trochę do podsypania
50 g. drobnego cukru do wypieków
2 jajka w temperaturze pokojowej
1 żółtko w temperaturze pokojowej
60 g. masła w temperaturze pokojowej 
10 g. soli
15 g. świeżych drożdży
25 g. mleka w proszku 
ok. 0,2 l. wody
Masa serowa:
3/4 kg sera twarogowego półtłustego, trzykrotnie zmielonego
1 szklanka cukru pudru
2 żółtka
1 pełna łyżka mąki ziemniaczanej
skórka otarta z 1 pomarańczy (wcześniej trzeba ją sparzyć we wrzątku)
Dodatkowo:
masło do posmarowania formy
cukier puder do posypania
Przygotowanie:
Ciasto drożdżowe: drożdże wkruszam do wody i mieszam, żeby się dokładnie rozpuściły. Mąkę przesiewam do miski, dodaję pozostałe składniki (masło posiekane), dolewam wodę z drożdżami i dokładnie mieszam dłonią, by wszystko się połączyło. Jeśli ciasto bardzo klei się do rąk, dosypuję trochę mąki. Wyrabiam ciasto przez ok. 5 minut (ma odstawać od dłoni i ścianek miski), po czym podsypuję miskę mąką, układam wyrobione ciasto i przykrywam ściereczką. Odstawiam w ciepłe miejsce aż podwoi objętość. Następnie lekko uderzam dłonią by je odgazować. Przekładam ciasto do posmarowanej masłem blachy i odstawiam w ciepłe miejsce na 20-30 minut, by podrosło.
Masa serowa: żółtka dokładnie miksuję z cukrem pudrem, dodając po trosze ser. Dodaję skórkę pomarańczową i mąkę ziemniaczaną, miksuję jeszcze przez chwilę by wszystko się połączyło. Masę wykładam na podrośnięte ciasto, wyrównuję powierzchnię. Blachę wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C (góra-dół, środkowy poziom piekarnika, bez termoobiegu) i piekę przez 30 minut, po czym zmniejszam temperaturę do 165-170 stopni, piekę jeszcze 15-20 minut. Sprawdzam palcem na środku ciasta, czy ser jest sprężysty - jeśli tak, wyjmuję ciasto z piekarnika. Jeszcze ciepłe oprószam cukrem pudrem.



1 komentarz:

  1. takie świeżutkie pachnące drożdżowe to ja po prostu uwielbiam   , a jeszcze ten aromat pomarańczy to w ogóle bajka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :) Jeśli spodobał Ci się przepis, pozostaw komentarz. A może udostępnisz mój przepis na fb? - w ten sposób docenisz moją pracę i pomożesz mi w rozwoju bloga.

Copyright © 2016 sio-smutki! Monika od kuchni , Blogger