Kurczak pieczony - 15 przepisów

Kurczak pieczony - 15 przepisów

Bazyliowe młode ziemniaczki (pieczone)

Bazyliowe młode ziemniaczki (pieczone)

Prosty, a tak pyszny obiad: młode ziemniaczki pachnące bazylią, mięciutkie w środku, prawie rozpływają się w ustach. Do tego maślanka albo kefir!


Składniki:
1-1,5 kg młodych, niewielkich ziemniaków (można je dodatkowo ponacinać gęsto nożykiem)
świeża bazylia - 15-20 liści + kilka dodatkowo
1 - 1,5 płaskiej łyżeczki soli
3 łyżki oleju
świeżo mielony czarny pieprz
Przygotowanie:
Ziemniaki myję dokładnie szczoteczką lub oskrobuję małym nożykiem. Myję je i osuszam, przekładam do miski. Umyte liście bazylii przekładam do moździerza, dodaję sól i ucieram chwile, aż powstanie zielona pasta. Pastę wykładam na ziemniaki i dłonią mieszam, by się nią pokryły. Tak przygotowane wykładam do naczynia z olejem, dolewam odrobinę wody (by dno naczynia było nią pokryte), dokładam dodatkowo kilka świeżych liści bazylii.  Ziemniaki piekę w temperaturze 200 stopni C. do momentu, aż będą mięciutkie w środku (ok. godziny). W międzyczasie mieszam je wielokrotnie i uzupełniam wodę.






Domowa lemoniada: mięta i pomarańcza

Domowa lemoniada: mięta i pomarańcza

W takie upały pijemy bardzo dużo i warto tym samym zadbać, by nie były to słodkie sklepowe napoje. Domowej roboty lemoniada to nic skomplikowanego, a jej smak jest rewelacyjny.


Składniki:
ok. 1,5 l. wrzątku
8-10 gałązek świeżej mięty + kilka do ozdoby
1 cytryna
3 pomarańcze
ewentualnie miód lub cukier (ja nie dosładzałam)
Przygotowanie:
Umyte gałązki mięty przekładam do dzbanka i zalewam wrzątkiem, przykrywam dzbanek i odstawiam na 10 minut do zaparzenia. Następnie porządnie schładzam płyn. do zimnego dolewam sok z cytryny i z pomarańczy, ewentualnie dosładzam do smaku. Dla ozdoby dokładam do dzbanka zielone liście mięty. Podaję na zimno. 


Placki z truskawkami, maślanką i płatkami kukurydzianymi

Placki z truskawkami, maślanką i płatkami kukurydzianymi

Mam dziś kryzys po dwóch tygodniach diety i w końcu stwierdziłam, że ustąpię dla dobra mojego  stanu psychicznego :) Jedna przegrana bitwa, ale w końcu chodzi o to żeby wygrać całą wojnę :) Usmażyłam bardzo truskawkowe, bardzo soczyste placuszki na bazie maślanki, z dodatkiem płatków kukurydzianych. Są puszyste i pyszne.



Składniki na 10 sztuk:
0,5 szklanki maślanki naturalnej
1 małe jajko
1 łyżeczka domowego cukru waniliowego
1 łyżeczka ksylitolu (lub zwykłego cukru)
5 płaskich łyżek mąki pszennej
5 łyżek płatków kukurydzianych
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
10 dojrzałych truskawek
olej do smażenia
Przygotowanie:
Jajko roztrzepuję rózgą z maślanką, dodaję cukier waniliowy i ksylitol, jeszcze chwilę mieszam. Dodaję mąkę i proszek do pieczenia, mieszam by powstało gładkie ciasto, a potem dodaję płatki kukurydziane. Na koniec dokładam plasterki truskawek. Rozgrzewam olej na patelni i wykładam łyżką porcje ciasta. Smażę placki z obu stron na rumiano. Po usmażeniu przekładam placki na chwilę na papier do odsączenia nadmiaru tłuszczu.




Duszona czerwona kapusta (z sokiem pomarańczowym)

Duszona czerwona kapusta (z sokiem pomarańczowym)

Bardzo lubię czerwoną kapustę, zarówno na surowo, jak i duszoną. Dziś udusiłam ją z cebulką, porem i ziołami, z dodatkiem soku z pomarańczy. Troszkę mięty dodało całości cudownej świeżości. Polecam Wam serdecznie tę wersję, jest bardzo smaczna.



Składniki:
1 mała główka czerwonej kapusty
1 duża cebula
5 cm jasnej części pora
sok z 1 pomarańczy (ok. pół szklanki)
1 łyżeczka suszonego majeranku
1 łyżka posiekanych liści świeżej mięty
1 łyżka oleju
sól, pieprz do smaku
Przygotowanie:
Obraną cebulę kroję w niewielkie kawałki, pora w półplasterki. W głębokiej patelni rozgrzewam olej, wrzucam cebulę i pora, lekko solę i pod przykryciem smażę aż zmiękną (do zeszklenia). Wtedy dokładam posiekaną dość drobno kapustę. Smażę chwilę razem, mieszając, po czym dolewam sok z pomarańczy i wstępnie doprawiam całość majerankiem, solą i pieprzem. Duszę pod przykryciem ok. 25 minut, od czasu do czasu mieszając. Na kilka minut przed końcem duszenia dodaję posiekaną miętę i ostatecznie doprawiam do smaku.



Kotlety mielone z wieprzowiny - 10 propozycji

Kotlety mielone z wieprzowiny - 10 propozycji

Jeden z naszych najlepszych tradycyjnych, polskich obiadów? Oczywiście kotlet mielony! Cudownie pachnący, soczysty, rumiany - dla jego wielbicieli pokusa nie do odparcia :)
Poniżej zebrałam 10 propozycji, po kliknięciu na nazwę zostaniecie przeniesieni na stronę z przepisem.

Kotlety z nutką orientu


Mielone kotlety śródziemnomorskie



Mielone z sosem sojowym, pieprzem cayenne i ogórkiem kiszonym



Kotlety mielone z cukinią i ziołami



Pieczone kotlety mielone z grzybami











Soczyste kotlety mielone (z porem i ziemniakami)



Młoda kapusta z cukinią i pomidorami

Młoda kapusta z cukinią i pomidorami

Tak przygotowana młoda kapusta jest bardzo soczysta i smaczna. Lekko kwaskawa za sprawą pomidorów, wyrazista w smaku za sprawą czosnku i ziół. Polecam ją  jako samodzielne danie lub jako dodatek do młodych ziemniaków.



Składniki:
1 główka młodej kapusty
1 zielona cukinia
2 żółte pomidory
1 czerwony pomidor
2 łyżki oleju
do. 3/4 szklanki wody
1-2 łyżki posiekanego koperku
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 łyżeczka czosnku granulowanego
sól, pieprz do smaku
Przygotowanie:
Kapustę siekam na niewielkie kawałki. W głębokiej patelni rozgrzewam olej, wrzucam kapustę, smażę przez kilka minut mieszając. Pomidory kroję w kostkę (można wcześniej zdjąć z nich skórkę: nacinam lekko skórkę na krzyż, zanurzam pomidory na 10 sekund we wrzątku, a potem wkładam do zimnej wody, skórka łatwo się zdejmie) i dodaję do kapusty. Dodaję pokrojoną w półplastry cukinię (ze skórką), czosnek granulowany, zioła prowansalskie, koperek i trochę wody. Duszę wszystko ok. 25 minut  na małym ogniu, podlewając ewentualnie wodą. Na koniec doprawiam do smaku solą i pieprzem.


Sałatka z marynowaną cebulą

Sałatka z marynowaną cebulą

Spędziliśmy dziś pół dnia na działce, i co mnie bardzo cieszy w końcu po prostu tam sobie posiedziałam, poleniuchowałam, poopalałam troszkę. Ba, kupiłam nawet hamak, by leniuchowało się jeszcze lepiej :) Obiad też był w plenerze, a dokładnie w naszej działkowej altanie, bo jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kominka, który świetnie sprawdza się jako miejsce do pieczenia kiełbasek, kaszanek i innych cudowności. Jednak nasza dieta aż tak poszaleć nie pozwala, wiec było sporo warzyw i była kolorowa sałatka z pomidorów. Wczoraj przygotowałam ciekawy dodatek, zamarynowałam cebulę - świetnie smakowała jako dodatek do pomidorów. Sprawdziłam też jak smakuje upieczona na tacce, jak z grilla - jest pyszna. 
Towarzyszył dziś nam płochliwy i niestety bardzo wychudzony kot Rudzielec. Hm, może się kiedyś w końcu przełamie i przycupnie na którymś kolanie na pomizianie za uchem. Co do tego nie ma zupełnie oporów kotka Ruda - ta jest z nami bardzo zaprzyjaźniona i gdy przychodzi, domaga się pieszczot. Bywa też u nas bury kot z zakrzywionym ogonkiem i trochę rozdziawionym pyszczkiem (pewnie to następstwo bojów terytorialnych, bo zauważyliśmy na naszych zimowych spacerach, że koty mają swoje rewiry, i bardzo swojego terenu pilnują). Bury z racji lekko skrzywionego oblicza dostał imię Sylwek.



Składniki:
1-2 duże cebule
1-2 żółte pomidory
1 niewielki czerwony pomidor
kilka listków świeżej mięty
listki świeżego tymianku
kilka gałązek koperku
Proporcje na marynatę:
1 płaska łyżka ciemnego cukru dark muscovado
1 płaska łyżeczka soli
0,5 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
5 łyżek octu ryżowego (3%)
3 łyżki oleju
Przygotowanie:
W occie rozpuszczam cukier i sól, dodaję pieprz i olej, dokładnie mieszam. Obrane cebule kroję w cienkie piórka, przekładam do zamykanego pojemnika i zalewam marynatą. Zostawiam na noc w lodówce. Pomidory kroję w ósemki, dodaję marynowaną cebulę, listki mięty, tymianu i koperek, polewam całość częścią pozostałej z cebuli marynaty.


Sałatkę zjedliśmy z pumperniklem
Chudy i strasznie wygłodzony, nie umiał się oderwać od jedzenia
Ruda niczym u siebie zawsze rozkłada się w pobliżu


Sylwek, widać że po przejściach: złamany ogonek, otwarty pyszczek i ucho z odgryzionym kawałkiem. Jednak do ludzi ma zaufanie.


Copyright © 2016 sio-smutki! Monika od kuchni , Blogger