Bramboraki z boczkiem i cebulką

W czasie mojego kilkuletniego pobytu w Cieszynie wiele razy jadłam u naszych południowych sąsiadów - fakt, zazwyczaj były to skromne, tanie posiłki, w sam raz na studencką kieszeń. Uwielbialiśmy wtedy smażony ser z frytkami ale była też druga potrawa, która mi niezwykle smakowała: czeskie placki ziemniaczane, wzbogacone boczkiem, cebulką i ziołami. Były smażone jako wielkie okrągłe placuchy, podawane na papierowych tackach; jadło się je jak pizzę. Były mocno chrupiące i pełne smaku.
Do dziś dnia je bardzo lubię i przygotowuję moją własną, domową wersję.

Polecam też przy okazji placki ziemniaczane z papryką i imbirem :)
oraz kilka innych sposobów na placki: TUTAJ




Składniki na 6 sporych placków:
4 duże ziemniaki
1 duża cebula
1 jajko
2 pełne łyżki maki pszennej
100 g. boczku wędzonego w plastrach
2 łyżki drobno posiekanego szczypiorku
1 płaska łyżeczka suszonego majeranku
1/3 łyżeczki mielonego, czarnego pieprzu
olej rzepakowy do smażenia
Przygotowanie:
Boczek i cebulę kroję drobno, najpierw na niewielkiej ilości oleju podrumieniam boczek, po czym dorzucam cebulkę. Smażę razem do zrumienienia cebuli. Obrane ziemniaki ścieram na tarce z grubymi oczkami, dodaję do nich jajko, szczypiorek, majeranek i podsmażoną cebulkę z boczkiem. Dosypuję mąkę, doprawiam pieprzem i solą. Dokładnie mieszam. Rozgrzewam olej na dużej patelni i wykładam spore porcje ciasta, formując duże podłużne placki. Smażę je po ok. 3 minuty z każdej strony. Najlepsze są gorące.



15 komentarzy:

  1. Czy wystarczą po 3 minuty z każdej strony, żeby ziemniaki starte na grubej tarce doszły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno zależy od tego, jak grubo wyłożymy ciasto na patelnię. Ja lubię placki wysmażone i chrupiące, więc raczej są dość cienkie. Czas trzeba dostosować do swoich potrzeb.

      Usuń
  2. Dziękuję! Pani blog jest moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za takie miłe słowa! Zapraszam jak najczęściej, mam nadzieję że niejeden z przepisów się przyda :)

      Usuń
  3. Dzięki za przepis,placuszki smakowały rodzinie i na stałe zagoszczą u mnie na stole...Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzinka wie co dobre! Ja też te placki bardzo lubię i chętnie do nich wracam. Są pyszne i pożywne.

      Usuń
  4. Ciekawa propozycja, wygląda bardzo fajnie! Gdybyś szukała zdrowych, fit propozycji polecam Kcalmara :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie dzisiaj na obiad placuszki ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Jutro zabieram się za robienie ;-) ��

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziś właśnie zaszalałam i zrobiłam na obiad placuszki z Twojego bloga.Wyszły bardzo pyszne i na pewno jeszcze nie raz je usmażę.Podoba mi się również ich nazwa.Brzmi jakoś tak smacznie.Lubię Twojego bloga i często tu zaglądam chociaż komentarz piszę pierwszy raz.Obiecuję że nie ostatni.Pozdrawiam i życzę zdrówka.Również dolnoślązaczka ale z Nowej Rudy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że do mnie zaglądasz i zapraszam jak najczęściej :)

      Usuń
    2. Dziś zaserwowałam na obiad. Do tego zrobiłam twarożek ze szczypiorkiem i rzodkiewką z dużą ilością śmietanki. Pychota! Cała rodzinka piała z zachwytu. Dzięki za przepis. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  8. Dziękuję za przepis. Byłam w Pradze w czerwcu, ale z powodu upałów nie udało mi się spróbować Bramboraków. Teraz nadrobiłam, są pyszne, myślę że na stałe zagoszczą w moim jadłospisie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :) Jeśli spodobał Ci się przepis, pozostaw komentarz. A może udostępnisz mój przepis na fb? - w ten sposób docenisz moją pracę i pomożesz mi w rozwoju bloga.

Copyright © 2016 sio-smutki! Monika od kuchni , Blogger