Baba drożdżowa (z ciastem parzonym)

Kilka dni temu brałam udział w warsztatach wielkanocnych wypieków, zorganizowanych przez Lidl Polska, a prowadzonych przez mistrza cukiernictwa, Pawła Małeckiego. To było naprawdę świetne doświadczenie - o wrażeniach opowiem w innym poście, pokażę Wam również kilka zdjęć. Dziś jednak koniecznie muszę pokazać Wam sposób ma pyszne baby drożdżowe, które będą idealne na wielkanocny stół. Sposób Pawła na to, by ciasto było bardziej wilgotne i by babki dłużej zachowały świeżość to dodanie na etapie wyrabiania ciasta drożdżowego części ciasta parzonego. Ten zabieg sprawi, że Wasze baby będą niepowtarzalne i bardzo udane ;) Serdecznie polecam ten sposób ;)





Składniki na 2 sztuki (u mnie babka w formie i keksówce):
100 g. drożdży (1 kostka)
220 ml mleka
750 g. mąki pszennej
szczypta soli
120 g. cukru
3 jajka
7 żółtek
2 laski wanilii (ewentualnie 3 łyżki domowego cukru waniliowego)
250 g. masła 
skórka otarta z 1 cytryny (wcześniej sparzonej)
skórka otarta z połowy pomarańczy (wcześniej sparzonej)
bakalie: suszone morele, kandyzowana skórka pomarańczy i cytryny, rodzynki (te należy wcześniej namoczyć w letniej wodzie)
Dodatkowo:
masło do posmarowania ciasta i formy
mąka do oprószenia formy
Przygotowanie:
Z powyższych składników odmierzam 150 g. mąki, 100 g. masła i 100 ml. mleka - na ciasto parzone.
Ciasto parzone: w rondelku podgrzewam mleko z masłem, gdy masło się rozpuści dosypuję mąkę i energicznie mieszam, aż ciasto zbije się w jedną bryłę i będzie gładkie. Odstawiam je do lekkiego przestudzenia. 
Ciasto drożdżowe: Mleko lekko podgrzewam z ziarnami wanilii (lub cukrem waniliowym),
Drożdże kruszę i ucieram z łyżeczką cukru, aż się upłynnią. Wtedy mieszam je z mlekiem. Mąkę przesiewam przez sito do dużej miski, robię dołek pośrodku, wlewam drożdże z mlekiem i lekko mieszam, zagarniając troszkę mąki. Przykrywam miskę i odstawiam w ciepłe miejsce na 20 minut. W międzyczasie ubijam jajka i żółtka z cukrem i ze szczyptą soli - powinna powstać puszysta masa. Wlewam masę do miski (z wyrośniętym już zaczynem), wyrabiam do połączenia się składników.
Dodaję przestudzone ciasto parzone, pozostałe masło (rozpuszczone), starte skórki z cytryny i pomarańczy i posiekane bakalie. Wyrabiam razem do momentu, kiedy ciasto zacznie odstawać od dłoni. Ciasto oprószam leciutko mąką, przykrywam ponownie miskę i odstawiam w ciepłe miejsce - do podwojenia objętości. Wyrośnięte ciasto ponownie krótko zagniatam, dzielę na 2 części i przekładam do form (wcześniej nasmarowanych dokładnie masłem i oprószonych mąką). Ciasto smaruję rozpuszczonym masłem, szczególnie starannie w miejscu łączenia. Formy z ciastem odstawiam do wyrośnięcia na ok. 30 minut. Następnie wstawiam formy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. na 45-50 minut.
Upieczone, przestudzone babki można polukrować: sok z pomarańczy lub cytryny ucieram z cukrem pudrem w takiej ilości, aż osiągnie konsystencję lukru.


                     

                      

                      

                      




5 komentarzy:

  1. jak z masłem czy do polania pójdzie 150 g./






    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uzupełniłam - 100 g. to składnik ciasta parzonego, a pozostałe masło oczywiście mieszamy z pozostałymi składnikami ciasta drożdżowego i wyrabiamy razem (150 g).

      Usuń
  2. Babka wygląda fantastycznie. Za tydzień zrobię jedną dziecku do szkoły i drugą sobie. Tetaz będzie mi się śnić po nocach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta babeczka jest cudowna, jadłam ją i polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Baba jest fantastyczna. Już upiekłam i jestem zachwycona jej smakiem i strukturą. Przypomina panettone. Wzorowałam się na Twoim przepisie, ale jak to często w kuchni bywa, przez przypadek wprowadziłam kilka zmian . Ciasto parzone będę dodawać zapewne i do innych wypieków drożdżowych, bo to chyba dzięki niemu drożdżowe jest tak wilgotne. Dziękuję, za cenne rady mistrza Pawła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :) Jeśli spodobał Ci się przepis, pozostaw komentarz. A może udostępnisz mój przepis na fb? - w ten sposób docenisz moją pracę i pomożesz mi w rozwoju bloga.

Copyright © 2016 sio-smutki! Monika od kuchni , Blogger