Sernik z czekoladą

  Sernik jest raczej z gatunku tych zbitych i kemowych, ale też takie najbardziej lubię. Na cienkiej warstwie kruchego ciasta, z dużą ilością czekoladowych kropelek, które przy każdym kęsie wspaniale rozpływają się w ustach. 





Składniki na blaszkę 25 x 35 cm:
Ciasto:
1,5 szklanki mąki pszennej
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 szklanki cukru pudru
1 łyżka cukru waniliowego
120 g. masła
2 łyżki gęstej śmietany
1 jajko
Masa serowa:
1 kg tłustego twarogu
6 jajek (oddzielnie żółtka i białka)
200 g. miękkiego masła
1,5 szklanki cukru pudru
2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
1 laska wanilii
czekoladowe kropelki
szczypta soli
cukier puder do oprószenia
Przygotowanie:
 Siekam masło z mąką i pozostałymi składnikami ciasta, zagniatam je i odkładam na pół godziny w chłodne miejsce. Wyklejam ciastem blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, nakłuwam je widelcem i piekę przez 20 minut w temperaturze 180 stopni C. 
 Ser przepuszczam przez maszynkę dwa razy. Miękkie masło ucieram z cukrem pudrem na bardzo puszystą masę, po czym ciągle ucierając dodaję po kolei żółtka. Dodaję ziarenka wanilii i mąkę ziemniaczaną, mieszam dokładnie. Białka ubijam ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodaję ją stopniowo do sera i mieszam dokładnie drewnianą łyżką, aż powstanie puszysta serowa masa. Dodaję do niej czekoladowe kropelki i wykładam na podpieczony (chłodny) spód. Wyrównuję powierzchnię sernika i wstawiam ciasto do piekarnika nagrzanego do 170 stopni c. na 70-80 minut. Sernik jest gotowy, gdy boki ładnie odstają od formy, a powierzchnia jest zarumieniona. Po całkowitym ostudzeniu można oprószyć sernik cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową.
Przepis autorski.



                  



5 komentarzy:

  1. Kropelek pewnie nie da się zastapić zwyklą czekoladą bo ta się rozpuści?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym spróbowała i ze zwykłą, nawet jeśli się rozpuści to nie będzie w niczym przeszkadzało :)

      Usuń
    2. Ale już takich kropeczek nie będzie ;) Szkoda ze w moim miescie nie ma takich czekoladowych kropelek :(

      Usuń
  2. Mmm, wygląda niesamowicie kusząco :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :) Jeśli spodobał Ci się przepis, pozostaw komentarz. A może udostępnisz mój przepis na fb? - w ten sposób docenisz moją pracę i pomożesz mi w rozwoju bloga.

Copyright © 2016 sio-smutki! Monika od kuchni , Blogger