Lazania z ciecierzycą i dynią

Lazania z ciecierzycą i dynią

 Zapraszam na bezmięsną, pyszną lazanię z dwoma rodzajami farszu: z dyni i z ciecierzycy. Jest bardzo smaczna, delikatna, lekka. Do uzyskania tej pięknie zapieczonej skórki na górze użyłam gotowego sosu 1000 Wysp firmy Develey.







Składniki:
Farsz z ciecierzycy
1 szklanka ciecierzycy
1 jajko
1 łyżka tartej mozzarelli
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
sól, pieprz do smaku
Farsz z dyni:
2 szklanki pokrojonej drobno dyni
1 duża cebula
1 łyżka oliwy
3 łyżki mleka sojowego
szczypta curry
sól, pieprz do smaku
Dodatkowo:
8 gotowych płatów makaronu do lasagne
5 łyżek Sosu 1000 Wysp firmy Develey
3 łyżki startej mozzarelli
sól, pieprz do smaku
oliwa do smarowania naczynia
Przygotowanie:
Ciecierzycę moczę w 2 szklankach wody na noc, następnego dnia w tej samej, lekko osolonej wodzie gotuję ją do miękkości. Jeszcze ciepłą duszę na jednolitą masę, doprawiam pieprzem i ewentualnie solą. Dodaję jajko, pietruszkę i ser, mieszam dokładnie.
 Cebulę siekam drobno i smażę kilka minut na oliwie, po czym dodaję do niej dynię. Smażę warzywa razem pod przykryciem, aż dynia będzie miękka. Dolewam mleko, dodaję szczyptę curry, doprawiam solą i pieprzem.
 Płaty makaronu obgotowuję przez 3 minuty w osolonym wrzątku, po czym przekładam na talerz, lekko natłuszczony oliwą.
 Naczynie do zapiekania smaruję dokładnie oliwą, dno wykładam 2 plastrami makaronu. Wykładam połowę masy dyniowej, przykrywam znów makaronem, wykładam całą masę z ciecierzycy. Kolejno: 2 płaty makaronu, pozostałą część masy z dyni, ostatnie płaty makaronu. Całość pokrywam sosem 1000 Wysp, posypuję serem.
Przykrywam naczynie folią aluminiową i piekę w temperaturze 220 stopni C. przez 40 minut, po czym zdejmuję folię i pozwalam się jeszcze zrumienić powierzchni. Lazanię podaję gorącą.
Przepis autorski.






Smalczyk z cieciorki z jagodami goji

Smalczyk z cieciorki z jagodami goji

  Z dużym prawdopodobieństwem czytaliście coś lub słyszeliście o niezwykłych właściwościach jagód goji. Jeszcze kilka lat temu nie miałam o nich zielonego pojęcia, ale widuję je coraz częściej na blogach, więc wyraźnie zyskują popularność. I nic dziwnego, zaraz to udowodnię :)

 Najpierw jednak słówko o firmie VIVIO.pl, bo to wspaniałe miejsce, gdzie znaleźć można ...zdrowie :) Sklep oferuje pełną gamę produktów, które dla naszego organizmu są dobre, przyjazne, wprost pożądane. Dzięki uprzejmości tej firmy będę mogła przetestować kilka ciekawych produktów.


Ale wróćmy do sedna. Jagody goji smakują wyśmienicie, są słodkie, idealne zarówno w czystej postaci, ale też jako dodatek do posiłków, deserów czy napojów. Ale nie smak daje im palmę pierwszeństwa, a ich właściwości. Opinie na ich temat są bardzo pozytywne i  mam nadzieję, że także pomocne. Zajrzyjcie także tutaj, a nie będziecie mieli cienia wątpliwości, jakie to cudowne owoce :)


 Przygotowałam dziś bezmięsną wersję smalcu - czy jeśli ktoś woli - pasty do kanapek. Podstawą jest ciecierzyca doprawiona cebulą, czosnkiem i właśnie jagodami Goji. 










Składniki:

1/2 szklanki cieciorki
2 cebule szalotki
1 duży ząbek czosnku
2 łyżki jagód goji goja sklep
oliwa
2-3 łyżki mleka sojowego
sól, pieprz do smaku
Przygotowanie:
 Ciecierzycę moczę w szklance wody na noc, a następnego dnia gotuję ją w tej samej, lekko osolonej wodzie do miękkości. Ugotowaną i chłodną przekładam do miseczki i miksuję, dolewając mleko i stopniowo oliwę do uzyskania pożądanej konsystencji. Obrane: szalotkę i czosnek siekam drobno i na małej ilości oliwy smażę do momentu zeszklenia, po czym dodaję do masy z ciecierzycy. Jagody lekko siekam, dokładam do miski. Mieszam dokładnie składniki, doprawiam solą i pieprzem.
Przepis autorski.




Jagody goji - jedz to co najlepsze
Przypominam : KONKURS ;)

Przypominam : KONKURS ;)

  To mój pierwszy blogowy konkurs i jestem trochę przerażona, bo nikt jeszcze nie przysłał żadnej zupy ;) 
Pocieszam się, że mieliście na razie zaledwie jeden dzień, a przecież taka zupa, która ma wygrać to nie byle co, trzeba ją obmyślić, zaplanować, zrobić zakupy itd. 

 Zajrzyjcie, TUTAJ są zasady. 


I z wielką niecierpliwością czekam na pierwsze przepisy :)

 Czekają nagrody - aż trzy osoby nagrodzimy zestawami 5 poniższych produktów firmy SYS






Rabanadas, czyli słodka przekąska z cynamonem

Rabanadas, czyli słodka przekąska z cynamonem

   Gdy spróbowałam tych smakołyków, pomyślałam że idealnie nadają się albo na popołudniowe leniuchowanie przy książce i kubeczku kawy, albo na sobotnie lub niedzielne śniadanie. Banalnie proste, przypominają trochę francuskie tosty. Bardzo podoba mi się kontrast między lekko słonym, puszystym środkiem a skąpaną w cynamonowym cukrze skórką.






Składniki:
1/2 świeżej pszennej bagietki
1 szklanka mleka
1 jajko
oliwa do smażenia
szczypta soli
3 łyżki drobnego cukru
1 łyżka cynamonu
Przygotowanie:
 Mleko roztrzepuję z jajkiem i szczyptą soli w miseczce. W drugiej miseczce mieszam  cukier z cynamonem. Bagietkę kroję w plastry o grubości 1 cm, okrawam ze skórki i moczę w mleku z jajkiem. Smażę na złoto - po ok. 2 minuty z każdej strony, na moment odkładam na papierowy ręcznik do odsączenia i od razu przekładam do miseczki z cukrem i cynamonem. Jeszcze gorące podaję do kawy.
Przepis pochodzi z książki ,,Kuchnia Portugalska" Pawła Lorocha. 





Schab z rozmarynem pieczony na warzywach (jednogarnkowe)

Schab z rozmarynem pieczony na warzywach (jednogarnkowe)

  Bardzo lubię piec mięso razem z warzywami, bo oddają sobie nawzajem mnóstwo smaku. Jest oczywiście jeszcze jeden duży plus takiego sposobu: oszczędność czasu i mniej naczyń do mycia;)
 Dziś przygotowałam schab z wyraźną nutą rozmarynu, a skoro rozmaryn to oczywiście pieczone ziemniaki, i  parę innych pysznych warzyw.





Składniki:

500 g. schabu wieprzowego, pokrojonego w plastry grubości 1 cm
500 g. ziemniaków
2 średnie marchewki
1 duża cebula
1/2 czerwonej papryki
2 ząbki czosnki
1/2 łyżeczki słodkiej mielonej papryki
świeży lub suszony rozmaryn - ilość wedle uznania
suszony majeranek - ilość wedle uznania
oliwa
sól, pieprz do smaku
Przygotowanie:
  Schab oprószam solą, pieprzem, majerankiem i papryką.
Warzywa kroję w dowolne kawałki , wrzucam do miski, dodaję zioła, doprawiam solą i pieprzem, lekko spryskuje oliwą  i mieszam dokładnie. Na dno blachy wlewam kilka łyżek oliwy, wykładam warzywa, a na nich układam plastry schabu. Blachę szczelnie przykrywam folią aluminiową i wstawiam ją do piekarnika nagrzanego do 220 stopni C. 40-45 minut. Zdejmuję  folię i zostawiam jeszcze na 10-15 minut, do lekkiego zrumienienia się mięsa.
Przepis autorski.









Konkurs z nagrodami :)

Konkurs z nagrodami :)

  

  Zaczął się od dziś i potrwa do 15 października. Serdecznie Was zachęcam do udziału, bo nagrody będą wyśmienite- dosłownie:)
Wystarczy przygotować kolorową, pyszną zupę z kaszą- zajrzyjcie, TUTAJ są zasady. 


Przetwory: konfitury z cukinii

Przetwory: konfitury z cukinii

  Zdarzyło nam się w połowie roku być przez kilka dni w Bieszczadach, w Chacie Magoda. To piękne, bardzo klimatyczne miejsce, takie gdzie dosłownie można się zaszyć przed światem. 
 A dopełnieniem atmosfery są posiłki, jedzone przy wspólnym stole, pieczołowicie podawane przez panią Jagodę. Miło wspominam zwłaszcza śniadania, bo można wtedy popróbować różnych specjałów przygotowanych przez Gospodarzy. Jedną z takich wspaniałych rzeczy były konfitury z cukinii.
 Dzięki uprzejmości Pani Jagody mogłam je przygotować i u siebie w domu.

 Aha, przy okazji przypominam: dziś jest pierwszy dzień KONKURSU z nagrodami na moim blogu:) Tematem jest jesienno-zimowa zupa z kaszą, szczegóły znajdziecie TUTAJ. Zapraszam do udziału!








Składniki:

1 kg małych zielonych cukinii
1 kg ciemnego cukru żelującego 1:1 
2 cytryny
Przygotowanie:
 Umyte, nieobrane cukinie siekam w malakserze, przekładam do głębokiego garnka, dodaję cukier, mieszam dokładnie i zostawiam na 30 minut. Cukinia w tym czasie puści dużo soku. Dodaję skórkę startą ze sparzonych cytryn, wyciskam z nich sok, stawiam garnek na gazie i od momentu zagotowania gotuję 3 minuty, po czym od razu, gorące przekładam do słoików. Zakręcam je dokładnie i odstawiam do ostudzenia. Przechowuję w lodówce.
Przepis od p. Jagody z cudownej Chaty Magoda.







Konkurs z firmą SYS: jesienno-zimowa zupa z kaszą.

Konkurs z firmą SYS: jesienno-zimowa zupa z kaszą.

   Jestem tu z Wami, moi Drodzy Czytelnicy, już ładnych kilka miesięcy. Zaczynało się wszystko powolutku, po kroczku, i chyba nie byłam świadoma, jak bardzo blogowy świat może człowieka pochłonąć. Przynajmniej mnie :) Ale też wiem, dlaczego- bo tu mogę realizować część swoich marzeń i robić to co kocham.

 Chcę przez ten ciut sentymentalny wstęp powiedzieć, że już czas na pierwszy KONKURS w sio-smutkowym świecie. A że pora jesienna, to doskonałym tematem wydaje mi się ZUPA. Rozgrzewająca, kolorowa, aromatyczna, pełna smaku jesienno-zimowa zupa. 

  Zapraszam Was więc do przygotowania i podzielenia się ze mną Waszymi pomysłami. Jest kilka warunków, choć nie sądzę by były trudne do spełnienia :) 

  Jako że fundatorem nagród jest firma SYS, z którą współpracuję od jakiegoś czasu, i która oferuje wspaniałe, szybkie posiłki oparte na suszonych, ekologicznych warzywach, kaszy, ryżu i samych zdrowych produktach- proszę Was by zupa KONIECZNIE zawierała kaszę - co do jej rodzaju pozostawiam Wam dowolność wyboru. Powinna być kolorowa, sycąca, taka która w jesienne szarugi i zimowe mrozy rozgrzeje i poprawi humor. 

  Jak wspomniałam- są nagrody, i to nie byle jakie:)
Trzy osoby, których zupy nas (p. Witolda z firmy SYS i mnie) zachwycą, dostaną zestaw pięciu produktów firmy SYS - spójrzcie na te wspaniałości poniżej. Miałam okazję je wypróbować, i tym bardziej cieszę się, że będziemy mogli wspólnie wynagrodzić nimi Waszą kreatywność.  

Jeszcze tylko szybciutko zasady konkursu:

1. Tematem konkursu jest: Jesienno-zimowa zupa z kaszą- koniecznie z kaszą.
2. Jedna osoba może zgłaszać dowolną liczbę przepisów.
3. Proszę o przesyłanie przepisu przynajmniej z jednym zdjęciem na mój adres: siosmutki@gmail.com. Koniecznie dopiszcie, że zgadzacie się na publikację zarówno przepisu, jak i zdjęcia na   moim blogu.
4. Przyjmuję także zgłoszenia w postaci linku do przepisu, proszę wówczas, by pod przepisem była informacja, że przepis bierze udział w konkursie, i że zgadzacie się na publikację przepisu i zdjęcia na moim blogu sio-smutki. 
5. Nagrody sponsoruje firma SYS
6. Konkurs trwa od niedzieli 28 września do środy 15 października 2014 roku (włącznie).
7. Najlepsze 3 przepisy ogłoszę na blogu najpóźniej w niedzielę 19 października 2014 r.
8. Zwycięzcy zostaną przeze mnie powiadomieni w osobnych mailach, poproszę Was także wtedy o adres do wysyłki nagród. Nagrody zostaną przesłane bezpośrednio przez ich Sponsora- firmę SYS. Wysyłka jest możliwa tylko na terenie Polski.
9. Jeśli osoby, do których napiszę z informacją o wygranej nie odpiszą w ciągu 5 dni, wybierzemy kolejne.
10. Po zakończeniu konkursu zostanie on podsumowany na moim blogu.

 Zapraszam więc bardzo serdecznie do udziału w moim konkursie!

Oto nagrody:




Szybkie (sypane) ciasto z jabłkami i budyniem

Szybkie (sypane) ciasto z jabłkami i budyniem

Chodzi za mną szarlotka, ale najwyraźniej jeszcze nie jej pora;) Wyjęłam składniki i stwierdziłam, że zrobię jak najszybsze ciasto, bez siekania, miksowania czy długiego zagniatania. Jabłka także są w dużych kawałkach, przez co pozostają jędrne i co pozwala zachować im dużo smaku. Wystarczy wsypać składniki do miski, trochę pomieszać i w sumie można blachę wstawiać do piekarnika. Jakiś czas temu przygotowałam jabłecznik z kokosem z użyciem kisielu (przepis tutaj), więc dziś dla odmiany sprawdziłam, jak spisze się budyń. Świetnie się sprawdził. Rewelacyjne, jesienne ciacho.



Składniki (blacha 24 x 32 cm):
Ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
1 kostka miękkiego masła
2 żółtka
1 szklanka cukru pudru
3 łyżki cukru waniliowego
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
Masa jabłkowa:
2 kg soczystych jabłek
1 budyń waniliowy (40 g)
3 łyżki cukru
+ cukier puder do posypania
Przygotowanie:
Do miski wsypuję mąkę, dodaję proszek do pieczenia, masło, żółtka i oba cukry. Lekko dłonią zagniatam składniki, by się połączyły  - do postaci jak na zdjęciu ( kaszka). Blachę wykładam papierem, wsypuję połowę ciasta, wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C. na 20 minut. W tym czasie umyte, nieobrane jabłka kroję na ósemki, wycinam gniazda nasienne, mieszam je z cukrem i budyniem, przekładam na podpieczony spód. Na górę wysypuję resztę ciasta, piekę jeszcze 35 minut. Po ostudzeniu posypuję cukrem pudrem.












Jabłka wolności Ciasta bez miksera
Copyright © 2016 sio-smutki! Monika od kuchni , Blogger